Danway's Books

"...Boże użycz mi pogody ducha abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić; odwagi abym zmieniał to, co mogę zmienić i szczęścia, aby mi się jedno z drugim nie popieprzyło..." [Miasteczko Salem]

 

Miłośnik książek mieszkający w Tarnowie, pochodzący z Żarnowca, niegdyś studiujący w Krośnie...

 

Uwielbiam S-F, Fantastykę, Horrory, Sensacje, Thrillery...

 

Ulubieni autorzy to S. King, F.Herbert, T. Harris, M. Ciszewski, J.Komuda, D.Morrell, M.Puzo, G.Orwell, J.R.R. Tolkien...

Opowiedzą Wam o zbrodni...

Opowiem Ci o zbrodni - Igor Brejdygant, Wojciech Chmielarz, Katarzyna Puzyńska, Michał Fajbusiewicz, Michał Kuźmiński, Katarzyna Bonda, Marta Guzowska, Małgorzata Kuźmińska

            Kompania Mediowa dokonała rzeczy niebywałej, zebrała w tym samym miejscu jednych z najpoczytniejszych twórców kryminałów w Polsce. W tej antologii udział wzięli Katarzyna Bonda (autorka m.in. Czerwonego Pająka, Pochłaniacza), Igor Brejdygant (autor książek Rysa oraz Szadź), Wojciech Chmielarz (autor m.in. Żmijowiska, Farma lalek), Marta Guzowska (autorka kryminałów Chciwość oraz Głowa Niobe), Małgorzata oraz Michał Kuźmińscy (autorzy etno-kryminałów: Pionek, Śleboda, Kamień), Katarzyna Puzyńska (autorka m.in. serii kryminałów o policjantach z Lipowa), Michał Fajbusiewicz (twórca programu 997).

 

            Wyżej wymieniona ósemka (pan Michał napisał wstęp do książki) analizowała głośne sprawy ostatnich kilkunastu lat i próbowała odpowiedzieć na pytanie, co skłoniło dane osoby do popełnienia zbrodni. Odpowiedź na to pytanie opierają na faktach, zawartych w policyjnych i sądowych aktach. Tutaj nie ma pisarskiej fikcji, kluczenia i wymyślania wątków, jak w powieści. Tutaj jest opowiedziana historia morderstwa oraz etapy pracy policjantów, prokuratorów, sędziów itd. Widać, że autorzy wypłynęli na nieznane im wody.

 

            Katarzyna Bonda w swoim opowiadaniu Łaska, którego akcja dzieje się w Warszawie, opowiada historię Moniki Sz. oraz zabójstwa maturzysty Tomka, którego przed śmiercią bito i torturowano. Historia ta pokazuje, jak czasami pechowo można znaleźć się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie.

 

            Igor Brejdygant zobrazował historię młodego mężczyzny, który zafascynowany był wielokrotnym mordercą Tedem Bundym. Traktował go jako idola i sam chciał przeżyć, jakie uczucie towarzyszy zabiciu innego człowieka. Od dawna ma plan, jak zabić i nie dać się złapać. Historia miała miejsce w miejscowości Ząb oraz w przyległych miejscowościach.

 

            Wojciech Chmielarz opowiada historię, która miała miejsce w Bielsku-Białej. Kobieta, która zabiła męża w celu przejęcia jego majątku. W momencie zatrzymania będąca w następnym związku i mająca w głowie kolejną zbrodnie.

 

            Marta Guzowska mówi o historii młodej dziewczyny i mężczyzny kilkanaście lat starszego od niej. Pani Marta opowiada historię w znany sobie sposób od strony archeologicznej, co dodaje historii dodatkowego smaczku.

 

            Państwo Kuźmińscy przedstawiają szokującą zbrodnie, do jakiej doszło w małej miejscowości Zrębina koło Połańca (wówczas województwo tarnobrzeskie, obecnie województwo świętokrzyskie).

 

            Katarzyna Puzyńska wybrała bydgoską sprawę morderstwa młodej kobiety, do którego doszło w mieszkaniu denatki na 10 piętrze.

 

            Autorzy, aby zapewnić pełny obraz wszystkich zabójstw posłużyli się także wiedzą specjalistów z dziedzin okołokryminalnych. Dzięki tym ludziom przedstawione historie są jeszcze lepsze i głębsze.

 

            Książkę tę czytało mi się bardzo dobrze. 280 stron przeczytałem w ciągu sześciu dni oraz pięciu posiedzeń, co daje 47 stron na dzień oraz 56 stron na posiedzenie, co z kolei daje piąty wynik w 2018 roku w ramach projektu Czytam na tronie. Mam swój ranking przedstawionych historii. Ten jednak pozostanie moją słodką tajemnicą.

 

            Opowiem Ci o zbrodni jest nie tylko antologią, ale także programem telewizyjnym pokazywanym na kanale Crime+Investigation Polsat. Obydwie te pozycje mogę Wam polecić. Na pewno się nie zawiedziecie.

 

Ocena: 8/10

 

https://www.facebook.com/czytamnatronie

Marsjanie atakują...

Wojna światów - H.G. Wells

    W roku 1898 Maria Skłodowska-Curie i Piotr Curie odkryli dwa pierwiastki: polon i rad. W tym samym roku Herbert George Wells opublikował swoją powieść „Wojna światów”, która przez wielu uznawana jest za jedną z najważniejszych w historii światowej literatury fantastycznej.
    Wells w swojej książce wyprzedził o kilkadziesiąt lat swój czas. W „Wojnie światów” mamy do czynienia z najazdem Marsjan na Ziemię, a dokładnie na południową Anglię. Pierwszy obiekt spadł w okolicach Woking, skąd rusza atak na Ziemian, którzy są początkowo pokojowo nastawieni do przybyszów. Ci jednak nie mają w ogóle pokojowych zamiarów. Za pomocą snopa gorąca zabijają ziemską delegację i wywołują pierwsze niepokoje wśród Anglików. Odizolowani Marsjanie wprowadzają swój plan w życie. Po kilku dniach w bój wyruszają trójnożne machiny bojowe, które nie tylko używają wcześniej wspomnianej broni, ale także trującego gazu.
    Z nieba spadają kolejne obiekty, a ludzkość postanawia się bronić przy pomocy artylerii i piechoty. Ziemianie odnoszą tylko pojedyncze sukcesy, jednak z potęgą Marsjan mają niewielkie szanse. Eksterminacja ludzi oraz ich siedlisk wydaje się być nieunikniona. Lęk przed chodzącymi maszynami budzi najgorsze demony. Na każdym kroku widać nieuchronną apokalipsę.
    Wszystkiego tego dowiadujemy się z relacji pisarza-filozofa mieszkającego właśnie w Woking. To właśnie on przyjmuje rolę narratora lub bardziej tu pasującą - korespondenta wojennego. Na chwilę rolę tę przejmuję brat wspomnianego pisarza i opowiada o ataku na Londyn i o tym, co działo się w trakcie ucieczki Londyńczyków na północ.
    Książka ta miała niebywały wpływ na kinematografię, gdyż została trzykrotnie sfilmowana. Pierwszy raz w 1953 roku w reżyserii Byrona Haskina. Kolejne dwie adaptacje miały miejsce w 2005 roku. Pierwsza z nich w reżyserii Stevena Spielberga z udziałem Toma Cruise’a, natomiast druga w reżyserii Davida Michaela Latta z udziałem Thomasa Howella.
    Wydanie które czytałem miało zaledwie 142 strony, które przeczytałem w ciągu trzech posiedzeń oraz w czasie sześciu dni. Dało to średnio 47 stron na posiedzenie oraz 24 strony na dzień. Liczby te świadczą, że były to jedne z najsłabszych w 2018 roku w ramach projektu „Czytam na tronie”. Jednak nie oddają one wspaniałości tejże powieści, którą polecam wszystkim miłośnikom science-fiction.

Ocena: 8/10

https://www.facebook.com/czytamnatronie

Uznałem się...

Uznany za fundamentalistę - Mohsin Hamid

W pakistańskim mieście Lahore, stolicy prowincji Pendżab, dzieje się akcja książki autorstwa Moshina Hamida. "Uznany za fundamentalistę" znalazła się w finale nagrody Brookera za rok 2007.

W owym mieście, w kawiarni, spotykamy głównego bohatera Changeza, który opowiada przypadkowo spotkanemu Amerykaninowi swoją historię: o ukończeniu Princeton z wyróżnieniem, o znalezieniu świetnie płatnej pracy, o tym jak zakochał się w Erice oraz o zmianach w jego życiu po 11 września 2001 roku.

Jak te zmiany wyglądały dowiecie się z lektury "Uznanego za fundamentalistę".

Mnie książka niestety nie przypadła do gustu. Spodziewałem się po niej czegoś zupełnie innego, czyli wyrzucenia z amerykańskiej społeczności, czy jeszcze coś o wiele gorszego.

Zaletą tej książki jest jej długość. Tę zaledwie 190-stronną książkę przeczytałem w ciągu 4 dni oraz 4 posiedzeń, co dało średnio po 48 stron. Liczby te dają drugą najszybciej przeczytaną książkę w 2018 w ramach projektu Czytam na tronie. 48 stron na posiedzenie oraz dzień daje odpowiednie 6-ty i 3-ci wynik wśród przeczytanych książek ostatnich tygodni.

"Uznany za fundamentalistę" nie należy do moich ulubionych książek. Jeśli chcecie ją przeczytać to zapraszam do wymiany, bo właśnie tam ta książka trafia na moich półkach.

 

Ocena: 7/10

https://www.facebook.com/czytamnatronie

Książka roku 2018

Kastor - Wojtek Miłoszewski
W tym roku przeczytałem już 23 książki (8 w ramach projektu Czytam na tronie). Pewnie przed końcem roku przeczytam jeszcze jedną lub dwie. Jednak już teraz mogę śmiało powiedzieć, że mam swoją książkę roku 2018. A jest nią powieść kryminalna pt. Kastor autorstwa Wojtka Miłoszewskiego, znanego z książek "Inwazja" oraz "Farba".
 
Wojtek Miłoszewski w swojej powieści wraca do wczesnych lat 90. Wówczas w krakowskiej policji pracuje Kastor Grudziński. Jest to nowy typ bohatera kryminałów, mianowicie jest to niepijący komisarz nowo powstałej policji. Z innych innowacji bohatera jest ta, że policjant poprzez agencję matrymonialną szuka kobiety, z którą mógłby dzielić resztę życia. Dodatkowo cierpi na bezsenność.
 
Głównym motywem powieści jest śledztwo w sprawie zniknięcia jednego z krakowskich biznesmenów. Kastor początkowo uważa, że zgłoszenie zaginięcia jest przedwczesne, jednak w Krakowie giną kolejni ludzie, a sprawa coraz bardziej się komplikuje. Kastor ma plan na rozwiązanie sprawy, ale nie jest on ani łatwy i wymyka się standardowym procedurom i znanym nam z innych kryminałów. O planie Kastora dowiecie się z książki Wojtka Miłoszewskiego. W czasie lektury poznacie także wcześniejsze losy Kastora oraz jak zakończyła się wizyta w agencji matrymonialnej.
 
Książka wciągnęła mnie jak żadna inna w ostatnich kilku latach. Pokonała także świetny Paragraf148, która również bardzo mnie wciągnęła. Już dawno nie udało mi się przeczytać książki w ciągu trzech dni i w ciągu trzech posiedzeń. Na każdy z dni i każde z posiedzeń wyszło 116 stron. Przypominam, że "Kastor" ma 348 stron i ukazała się nakładem Wydawnictwa W.A.B. Polecam ją z całego serca. Mam nadzieję, że przepadniecie w niej jak ja.
 
Ocena: 10/10
 
https://www.facebook.com/czytamnatronie/

Ciemne strony wronieckiego więzienia

Skazaniec t.2 Z bestia w sercu - Spadlo Krzysztof

"Z bestią w sercu" to podtytuł drugiego tomu serii Skazaniec, autorstwa Krzysztofa Spadło. Autor ponownie przenosi nas ponownie do Centralnego Więzienia we Wronkach, w koniec lat dwudziestych i początek trzydziestych ubiegłego stulecia. Akcja drugiego tomu zaczyna się dokładnie w tym samym miejscu, w którym zakończył się pierwszy tom. Stefan Żabikowski, pseudonim Ropuch (narrator opowieści o wronieckim więzieniu), podejmuje różne decyzje, które może bardzo może utrudnić jego pobyt w więzieniu. Wikła się w dziwne układy, który na pierwszy rzut oka przynoszą korzyści, jednak nie są one pozbawione ryzyka i kosztów. W więzieniu pojawiają się nowe osoby, a stare odchodzą i znikają z historii. W tym tomie dzieje się niezwykle dużo, co sprawia, że historię czyta się naprawdę dobrze. Mi przeczytanie drugiego tomu powieści Skazaniec 2 zajęło 9 dni (co daje 46 stron na dzień). Ponadto książkę przeczytałem w czasie 7 posiedzeń (co daje 59 strona na posiedzenie). Jest to wynik bardzo dobry, ale wiem, że stać mnie na lepszy wynik. Książkę oczywiście polecam, a ja sam za niedługo wrócę do bohaterów Skazańca. Ocena: 9/10. https://www.facebook.com/czytamnatronie

Filmowa droga Jessego Gilmoura.

Klub filmowy - David Gilmour

David Gilmour, autor piętnastu książek, z których tylko jedna została przetłumaczona na język polski a jest nią przedstawiony Klub Filmowy (The Film Club). Książka ukazała się w serii "Bliżej siebie" wydawnictwa Dobra Literatura. Gilmour jest także laureatem Nagrody Generalnego Gubernatora w kategorii anglojęzyczna fikcja za rok 2005.

Ponadto Gilmour jest dziennikarzem, krytykiem literackim oraz gospodarzem show: "Gilmour on the Arts", nadawanym w CBC, mający obecnie 68 lat (urodzony 22 grudnia 1949 roku).

W książce "Klub filmowy" Gilmour przedstawia swoją historię oraz swojego syna Jessego, który w wieku 16 lat, chce porzucić szkołę. Ojciec daje mu szansę na dokonanie tego, jednak pod pewnymi warunkami: "0 narkotyków, 3 filmy tygodniowo". Filmy były wybierane przez Davida i mamy tu ogromny przekrój światowej filmografii. David nie wybiera tylko hitów, ale także kiczowate filmy czy też bardzo niszowe.

Klub filmowy jest pretekstem do dyskusji o życiu, o marzeniach, o kobietach i wielu, wielu innych. Po pewnym czasie dorosły już Jesse zaczyna iść własną drogą i podejmuje decyzje, które zaskoczą także Davida. Jaka ona jest dowiecie się po lekturze "Klubu filmowego".

Dla mnie książka była w zasadzie ciekawa. Najbardziej podobały mi się dyskusje o filmach. Dzięki tej książce można usłyszeć o wielu filmach, o których często się nie mówi na forum publicznym. Książka chwilami jest irytująca, tak samo jak irytujący chwilami są David I Jesse.

Książkę czytałem przez 10 dni, w ciągu 5 posiedzeń, co daje 44 strony na posiedzenie oraz 22 strony na dzień. Nie jest to najlepszy wynik, ale także nie najgorszym.

Ocena: 7/10

https://www.facebook.com/czytamnatronie

Zdążyć przed wyrokiem

Paragraf 148 - Jacek Ostrowski

Witam. Chciałbym Wam opowiedzieć o ostatnio przeczytanej przeze mnie książce, a mianowicie o książce Paragraf 148 autorstwa Jacka Ostrowskiego (Jacek Ostrowski), wydanej nakładem Wydawnictwa Skarpa Warszawska.

Jest to jedna z najlepszych książek, jakie czytałem w ostatnich miesiącach, a nawet latach. Tytuł ten rozpoczyna serię: "Seria z papugą", w której tytułową papugą jest Zuzanna Lewandowska, córka poważanego w Płocku mecenasa Lewandowskiego. Jednak kobieta wciąż pozostaje w cieniu swojego ojca. Aby z niego wyjść kobieta przyjmuje sprawy obrony Marty Kownackiej, która oskarżona jest o zabójstwo męża i jego kochanki i grozi jej kara śmierci (z tytułowego Paragrafu 148).

Lewandowska prowadzi prywatne śledztwo, w którym pomaga jej znajomy i jednocześnie prokurator Leszek Jarzębowski. Para podąża ulicami Płocka, w celu znalezienia prawdziwego mordercy. Płock został ukazany bardzo klimatycznie, wręcz mrocznie (jak napisał w blurbie Wojciech Chmielarz: brudny, straszny, ponury). Jednak tak pokazany Płock świetnie wpisuje się w narrację powieści.

"Paragraf 148" jest książką niezwykle wciągająca. Została przeczytana w ciągu pięciu posiedzeń, co daje średnią 66,4 strony na jedną część. Już dawno tak szybko nie przeczytałem żadnej książki i dlatego bardzo, ale to bardzo chciałbym Wam ją polecić. Na pewno nie będziecie się przy niej nudzić.

Moja ocena: 10/10...

https://www.facebook.com/czytamnatronie

W poszukiwaniu

Bomba w windzie - Łukasz Gołębiewski
  Powieść "Bomba w windzie" jest moim drugim spotkaniem z autorem Łukaszem Gołębiewskim, który w swoim dorobku ma kilkanaście pozycji w większości powieści, ale także opowiadań czy zbiorów wierszy. Ponadto autor jest także znany z pracy dziennikarskiej oraz wydawniczej m.in. z "Rzeczpospolitej" oraz "Magazynu Literackiego Książki".
 
  Pierwszym spotkaniem z autorem była powieść "Melanże z żyletką" przeczytaną ponad 4 lata temu, którą mam z autografem, podobnie jak inną powieść "Xenna Moja miłość" po spotkaniu z nim na Targach Książki w Krakowie w 2014 roku.
 
 Wracając do "Bomby w windzie" to książka nie należy do najłatwiejszych, ale zdecydowanie warto przeczytać tę licząca 130 stron powieść. Książka zaczyna się od tego, że bohater (z początku nie znamy nawet jego imienia i nazwiska) budzi się w szybie windy, która uległa awarii wskutek domniemanego ataku terrorystycznego w Londynie i wybuchu bomby.
 
 W sytuacji zagrożenia i braku nadchodzącego ratunku Richard Burton zaczyna wspominać swoje dawne spotkania ze "śmiercią". Dzięki temu poznajemy kim był Richard przed wypadkiem, co robił i jakim był człowiekiem. Z kim się spotykał i jakie były jego relacje z kobietami a także z rodziną i przyjaciółmi w tym z... Łukaszem Gołębiewskim.
 
  Wszystkie swoje przemyślenia Richard spisuje w ciemnościach, a notatki po pewnym czasie trafiają do autora "Bomby w windzie", który ostatecznie próbuje znaleźć odpowiedź co stało się z Richardem. Czy znajdzie odpowiedź dowiecie się po lekturze tejże powieści.
 
  Jak już wspomniałem wcześniej nie jest ona najłatwiejsza, ale warto ją przeczytać, gdyż jest to historia o życiu a nie o śmierci, o poszukiwaniu i znajdywaniu, chociaż nie zawsze tego, czego tak naprawdę szukaliśmy.
 
Ocena: 6/10

Głosy wszędzie

Chór sierot - Sophie Hannah

  Razem z żoną wiele książek kupiliśmy na licznych standach w sklepach typu Tesco, MediaMarkt czy Biedronka. Właśnie jedną z takich książek jest Chór sierot, który trafił do nas w lipcu 2017 roku. Nie znaliśmy wcześniej tej autorki ani tego tytułu, jednak przyciągnął nas opis.
 
  Jak się okazało później Sophie Hannah jest bardzo poczytną autorką w Wielkiej Brytanii. Napisała kilkanaście książek oraz została wybrana przez spadkobierców Agathy Christie, by napisać kolejne powieści z Herkulesem Poirotem w roli głównej.
 
  Jednak "Chór sierot" to zupełnie inna historia. Opis książki wskazywał na thriller podchodzący pod horror. Książka opowiada o Louis Beeston oraz jej mężu i synu, którzy mieszkają w Cambridge. Syn Louise trafia do prestiżowego chóru w Cambridge i trafia do Internatu szkoły, zostawiając rodziców samych w domu. Wówczas zaczynają się kłopoty Louise z bardzo głośnym sąsiadem, który co weekend urządza w swoim domu imprezę, nie dając kobiecie spać. Po pewnym czasie kobieta jest pewna, że sąsiad w perfidny sposób hałasuje muzyką chóralną, aby jeszcze bardziej uprzykrzyć jej życie. Któż z nas nie miał takiej sytuacji w swoim życiu.
 
  Wówczas bohaterka wynosi się z Cambridge, jednak nie uwalnia się od słyszanej muzyki chóralnej. Kobieta myśli, że sąsiad podążył za nią, aby nadal ją nękać i zewsząd spodziewa się ataku, nawet stamtąd skąd on nie może nadejść. W pewnym momencie poznajemy prawdę, ale ja Wam nie powiem jaka ona jest.
 
  Książkę początkowo czyta się bardzo źle, jednak z dalszym rozwojem akcji wciąga coraz bardziej i rzeczywiście zaczyna przerażać. Zawartość "Chóru sierot" pokazuje, że Sophie Hannah jest dobrą pisarką, która została wieloma nagrodami m.in. nagrodą Daphne du Maurier czy National Book Award.
 
  Oczywiście poniższą książkę chciałbym Wam polecić. Ja sam kiedyś sięgnę po inne książki autorstwa Sophie Hannah.
 
Ocena: 8/10

https://ksiazkidanielaenglota.blogspot.com/2018/06/gosy-wszedzie.html

Książkowy Wielki Szu

Wielki Szu - Jan Purzycki

Wieki Szu to klasyk polskiego kina. Ten film z 1982 roku (mój rówieśnik), zdobywca Złotej Kaczki w 1984, zna chyba każdy. Scenariusz do tego filmu napisał pan Jan Purzycki, który również jest autorem książki o tym samym tytule.

Od dawien dawna chciałem tę książkę przeczytać. Naprzeciw moim pragnieniom wyszło wydawnictwo Videograf, które w 2012 wznowił tytuł z okładką filmową. Mi udało się ją znaleźć na taniej książce i nie żałuję tego zakupu.

Pewnie jak wielu oglądających, nie miałem możliwości przeczytać książki wcześniej niż obejrzałem ten świetny film, więc książka nie mogła mnie niczym zaskoczyć. W sumie nie wiem, co było wcześniej czy książka czy film (ale według mnie jest to zaadaptowany scenariusz).

Jednak mimo tego, że wie się, co się w książce stanie to lektura jest niezwykle wciągająca. Chociaż obejrzenie filmu wpływa negatywnie na odbiór tej książki. Nie jest ona zła, ale przecież już tych bohaterów znamy: Szu, Jurka, Mikuna, Denela czy Jolę. Mamy przed oczami także aktorów, którzy zagrali te postacie czyli pana Jana Nowickiego, Andrzeja Pieczyńskiego, Dorotę Pomykałę, Karola Strasburgera czy pana Leona Niemczyka.

Książka jest oczywiście warta polecenia tym bardziej, że można ją znaleźć do kupienia w Internecie za niewielkie pieniądze.

Ocena: 8/10

https://ksiazkidanielaenglota.blogspot.com/2018/03/ksiazkowy-wielki-szu.html

Chińskie tortury tysiąca cięć

Taka śliczna dziewczyna - Winston Groom, Teresa Lechowska

            Winston Groom wielu osobom (także i mi) znany jest jako autor książki „Forest Gump”. Gdy zagłębiłem się w jego twórczość okazało się, że jest autorem 21 książek, z których około sześciu wyszło w Polsce, a wśród niech „Taka śliczna dziewczyna”.

 

            Ta wydana w 2005 roku powieść określana jest jako powieść obyczajowa, chociaż osobiście zaliczyłbym ją do kryminału, jednak nie takiego w którym występuje typowy detektyw (jak Sherlock czy Poitot). W tej książce rozwiązującym zagadkę jest John Lightfoot, pisarz oraz nagradzany scenarzysta.

 

            Pewnego dnia, zupełnie przypadkiem spotyka swoją dawną miłość Delię Jamison, która prosi go o pomoc w znalezieniu szantażysty, który wysyła jej dziwne listy. Zadanie nieproste, poprzez zachowanie kobiety, robi się jeszcze trudniejsze. Otóż Delia nie chce wyjawić treści listów, a także nie chce by sprawą zajęła się policja. O niczym nie wie także jej mąż.

 

            Mimo wszystko Johny usiłuje jej pomóc, lecz jego zadanie wygląda jak kopanie się z koniem oraz jak określił to Groom: „chińskie tortury tysiąca cięć”. Sytuacja z każdą stroną robi się coraz bardziej zagmatwana, a rozwiązania jak nie było widać tak go nie widać. Właśnie dlatego tak trudno się uwolnić od tego by nie przeczytać jej do końca i dowiedzieć się prawdy o Delii.

 

            Czytając książkę masz ochotę udusić Johnego, który jednocześnie jest narratorem. Jego poczynania i decyzje doprowadzały mnie do nerwicy. Zastanawiałem się dlaczego nie rzuci tego w cholerę, mając kilka możliwości po drodze, nadal zagłębia się w to, co w życiu zrobiła Delia.

 

            Groom po raz kolejny okazał się mistrzem w pokazywaniu realiów, czasów i środowiska o którym pisze. W Gumpie były to lata 50, 60, 70 oraz armia. Natomiast w „Takiej ślicznej dziewczynie” są to lata 80 i 90 oraz obraz środowiska artystów Nowego Jorku i Los Angeles. Jednak historia przedstawiona jest pod wieloma względami inna niż ta pokazana w Foreście Gumpie.

 

            Zakończenie historii jest ciekawe, chociaż takiego rozwiązania spodziewałem się już nieco wcześniej. Niemniej jednak polecam, ponieważ Groom to nie tylko Forrest Gump.

 

https://ksiazkidanielaenglota.blogspot.com/2017/10/chinskie-tortury-tysiaca-ciec.html

Niewerbalny pojedynek

Behawiorysta - Remigiusz Mróz

            Remigiusza Mroza nie trzeba nikomu przedstawiać, ale jeśli już trzeba to jest to pochodzący z Opola doktor nauk prawniczych oraz autor ponad 20 książek, wśród nich wydany w 2016 Behawiorysta.

            Wyżej wymieniona powieść nie należy do żadnej serii przez co łatwo za tą pozycję się zabrać. Książka zaczyna się od prawdziwego trzęsienia ziemi, a mianowicie od wzięcia zakładników w jednym z opolskich przedszkoli. Oczywiście wśród zakładników są dzieci. Właśnie wtedy rozpoczyna się „Koncert Krwi”, a zamachowiec zostaje nazwany Kompozytorem.

            Ów „Koncert krwi” polega na wyborze pomiędzy dwoma ofiarami, z których jedna musi zginąć. Wybór podejmują widzowie, nadawanego w Internecie widowiska. Czytelnik także staje przed pytaniem, co zrobiłby w zaistniałej sytuacji. Czy zagłosowałby za jedną, czy za drugą stroną, przy czym brak wyboru jest także wyborem. W taki sposób w powieści jest przedstawiony dylemat wagonika, znany wielu prawnikom z toku studiów. Trzeba przyznać, że autor się spisał, aby gruntownie ten problem pokazać. Chapeau Bas Remigiuszu.

            Oczywiście każdy zły powinien mieć swego przeciwnika. W Behawioryście jest to rzecz jasna… behawiorysta, a dokładnie rzecz ujmując Gerard Edling, były prokurator, który kilka lat wcześniej został zwolniony dyscyplinarnie. Obecnie jest bez pracy (dorabia wykładami) i mieszka z żoną Brygidą i synem Emilem.

            W trakcie zajść w przedszkolu Gerard zostaje poproszony o pomoc przez swoją byłą podopieczną Beatę Drejer, która prowadzi prokuratorskie śledztwo. Jednak problem Kompozytora to nie tylko działka prokuratury, ale także policji czy ABW, reprezentowany przez kolejnych bohaterów powieści.

            Jednak cała historia jest oparta na starciu pomiędzy Behawiorystą (który próbuje rozgryźć Kompozytora dzięki kinezyce) a samym Kompozytorem właśnie. Z obserwacji Edlinga wynika, że ten zły jest doskonale przygotowany do rozgrywki z behawiorystą oraz z policją i prokuraturą. Ciągle wydaje się być dwa kroki przed nimi wszystkimi z wyjątkiem Edlinga, który skraca dystans, ale nie na tyle by dopaść go.

            Tymczasem na kartach powieści rozgrywają się kolejne „Koncerty krwi” i przed głosującymi pojawiają się kolejne dylematy ale także kolejne fakty z życia obydwóch przeciwników.

            Powieść czyta się jak zwykle u Mroza świetnie. Jednak czytając kolejną powieść Remigiusza masz wrażenie, że niektóre pomysły już się gdzieś wcześniej pojawiły. To niestety nieco obniża końcową ocenę książki. Jednak powieść pokazuje, że Remigiusz Mróz wciąż jest w formie i na każdej stronie jest nas w stanie zaskoczyć. Rzecz jasna polecam.

            Ocena: 7/10

http://ksiazkidanielaenglota.blogspot.com/2017/10/niewerbalny-pojedynek.html

Ludzkie demony

Zapach suszy - Tomasz Sekielski
  Tomasz Sekielski (rocznik 1974) wielokrotnie nagradzany dziennikarz telewizyjny i radiowy, a także autor trylogii Sejf, wydanej w latach 2012-2014 przez Dom Wydawniczy Rebis. Po dwóch latach wraca z nową pozycją i z nowym cyklem zatytułowanym "Susza", której pierwszym tomem jest "Zapach suszy".
 
  Chciałoby się rzec, że było cicho i spokojnie, ale jednak było sucho i gorąco, gdy nieopodal warszawskich Łazienek dochodzi do tragicznego w skutkach wybuchu. Ginie wiele osób, jeszcze więcej zostaje rannych, rozpoczyna się chaos (jakbyśmy trafili do kręgów piekła). Nad wszystkim próbuje zapanować minister sprawiedliwości Witold Rudzki. Pomaga mu w tym prokurator Agnieszka Ossowska. Jednak akcja właściwa bardzo niewiele posuwa się naprzód, natomiast dużo, dużo więcej dzieje się w retrospekcji, w której wspomniana pani prokurator prowadzi śledztwo w sprawie samobójstwa proboszcza małej wiejskiej parafii.
 
  Właśnie w retrospekcji poznajemy dokładniej Rudzkiego i Ossowską, poznajemy ich dawne problemy oraz bieżące sprawy, w jakich biorą udział oraz w co był zamieszany nieżyjący proboszcz. Nic nie jest takie, jakie wydaje się być na pierwszy rzut oka, a każda nowa strona zaskakuje czytelnika czymś, czego się nie spodziewał, a czym dokładnie to jest najlepiej przekonać się samemu.
 
  Powieść "Zapach suszy" porusza tematy drastyczne, ale takie, o których warto mówić, a nie zamiatać pod dywan i udawać, że ich nie ma. Wśród najważniejszych to pedofilia, handel ludźmi czy wszechobecna korupcja.
 
  Miałem także przyjemność słuchać audiobooka książki w interpretacji własnej autora. Jest on równie dobry jak książka. I najważniejsza informacja: 25.10.2017 światło dzienne ujrzy druga część cyklu Susza, na którą wiele osób już czeka.
 
  Polecam.
 
  Ocena: 8/10
 
http://danwaybooks.blogspot.com/2017/08/ludzkie-demony.html
 

Tajemnicza posidałość, tajemniczy mężczyzna

Posiadłość w Portovénere - Jacek Ostrowski

  Portovenere to mała miejscowość gminna we Włoszech, w rejonie Liguria, w prowincji La Spezia, licząca około 4 tys. mieszkańców. Właśnie w tej mieścinie akcję swojej powieści umieścił pan Jacek Ostrowski. Powieść wchodzi w skład serii Mroczne Tajemnice.
 
  W Portovenere swoją tytułową posiadłość ma John Lorusso, do którego przyjechała siostrzenica Carla. Carla to młoda skrzypaczka, która straciła matkę i dla której wuj John to ostatni krewny. Po przyjeździe Carli do miasteczka nasi bohaterowie są wobec siebie nieufni, jednak w miarę upływu czasu pokonują pierwsze lody, jak to w rodzinie.
 
  Jednak w powieści oprócz Carli i Johna pojawiają się inne osoby, a prym wśród nich wiedzie tajemniczy mężczyzna imieniem Pedro. John Lorusso próbuje ochronić Carlę przed mężczyzną, jednak jak wiadomo zakazany owoc smakuje najbardziej.
 
  Z biegiem czasu Carla zauważa, że wuj skrywa jakieś tajemnice, które nie dają mu spokoju i odbijają się na jego zdrowiu ale także na psychice. Po pewnym czasie Carla doznaje dziwnych wizji szczególnie w platanowej alei prowadzącej do posiadłości. Dziewczyna stara się rozwiązać zagadkę wuja oraz to jaki związek z tym wszystkim ma Pedro.
 
  Jeśli chcecie wiedzieć jakie Mroczne Tajemnice skrywa "Posiadłość w Portovenere",  John Lorusso oraz Pedro Gonzales to zapraszam do lektury tejże książki. Książka jest niezwykle klimatyczna i mroczna, co można zobaczyć już po okładce, która dokładnie pokazuje jej wnętrze. Polecam Wam "Posiadłość w Portovenere".
 
  Ocena: 7/10

http://danwaybooks.blogspot.com/2017/02/tajemnicza-posiadosc-tajemniczy.html

Klimat międzywojennej Warszawy

Świt, który nie nadejdzie - Remigiusz Mróz

Remigiusz Mróz jest bardzo płodnym pisarzem. Kilka miesięcy temu a dokładniej 9 listopada 2016 wyszła jego 16 książka, nosząca tytuł "Świt, który nie nadejdzie".

 

Jest to książka inna niż te, które czytałem do tej pory a to dlatego, że została umieszczona w realiach międzywojennej Warszawy, gdzie główny prym wiodą organizacje przestępcze, wśród których znajdują się także Bannicy.

 

Właśnie w tym momencie poznajemy Ernesta Wilmańskiego, który próbuje uciec od własnej przeszłości i zacząć nowe życie w nowym mieście. Niestety jak to u Mroza bohater musi mieć od początku pod górkę, dlatego już w pierwszych godzinach pobytu w stolicy naraża się wspomnianym wcześniej Bannikom, którzy chcą go odnaleźć i przykładnie ukarać.

 

Jednak były pięściarz należy do twardych ludzi i decyduje się na konfrontację z szefem Banników. Oczywiście nie mogę Wam zdradzić jak zakończy się owa konfrontacja, gdyż zepsułbym Wam lekturę tej niezwykłej książki.

 

Książkę czyta się szybko, jak zwykle u Remigiusza Mroza nie sposób się oderwać, dopóki się nie zakończy przygód Wilmańskiego. Swoim zwyczajem autor zakończył powieść w takim miejscu, że czytelnik czuję się tak jakby w książce brakowało jednego rozdziału. Człowiek na końcu jest oburzony, że historia się tak kończy, ale Mróz już nas do tego zdążył przyzwyczaić.

 

Na uwagę zasługuje także fakt stworzenia klimatu książki. Jest on wyczuwalny na każdym kroku, ciągle czuć te mroczne zakątki przedwojennej Warszawy i to jest jej kolejny plus powieści.

 

Chciałbym Wam polecić ową książkę bo warto poznać historię Wilmańskiego, a dodatkowo jest to pojedyncza powieść a nie jak w przypadku Forsta czy Chyłki cała seria.

 

Ocena: 7/10

 

Egzemplarz przeczytany dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czwarta Strona.

 

http://danwaybooks.blogspot.com/2017/02/klimat-miedzywojennej-warszawy.html

Dogłębne studium

Bestia - Magda Omilianowicz

W maju ubiegłego roku nakładem wydawnictwa Od deski do deski, w serii na F/aktach, światło dzienne ujrzała książka pod tytułem "Bestia. Studium zła". Ja o niej usłyszałem dopiero pod koniec września, podczas Targów Książki odbywających się w Katowicach, poprzez spotkanie z panią Magdaleną Omilianowicz, która o tej książce opowiadała podczas jednego z targowych spotkań.

Po owym spotkaniu przyszedł czas na podpisywanie książek i rozmowy. Przed ową rozmową zakupiliśmy z żoną książkę na stoisku wydawnictwa Od deski do deski. W trakcie spotkania rozmawialiśmy o książce oraz jej bohaterze, którym jest Leszek Pękalski, znany jako Wampir z Bytowa.

Książka "Bestia. Studium zła" w sposób zbeletryzowany pokazuje losy Pękalskiego, jego kolejne czyny, które nie zostały mu udowodnione. Sam na rozprawie wycofał się ze wszystkich zeznań i wówczas został skazany na 25 lat pozbawienia wolności za jedno zabójstwo oraz został mu odwieszony wyrok zawieszenia dwóch lat za gwałt. Jego pobyt w więzieniu kończy się w grudniu 2019 roku i pozostaje pytanie co wtedy. Książka ta próbuje także odpowiedzieć na to pytanie, ale nie tylko to.

Według mnie jest to bardzo ważna książka, którą należy znać, ponieważ nie tylko opowiada o Pękalskim, ale także o wszelkich innych ludziach z zaburzeniami psychicznymi. Dzięki temu może każdy z nas będzie wiedział jak się zachować w sytuacji zagrożenia. W związku z powyższym powiem raz jeszcze, że książkę warto poznać.

Ocena: 10/10

http://danwaybooks.blogspot.com/2017/02/dogebne-studium.html

PS W tym miesiącu książka otrzymała Złotego Kościeja w kategorii "Kryminał roku".

Teraz czytam

Toń
Marta Kisiel
Przeczytane:: 27/316 stron